13 kwi 2015

BIELENDA- kremy do depilacji

          Witam.  Już od kilku dni zbieram się aby Wam coś naskrobać ale pogoda była tak przepiękna, że większość dnia z synkiem przebywałam na dworze. Najgorsze jest to, że w ogóle się nie da go zaciągnąć do domu, rano zaraz po przebudzeniu  słyszę ""na zabaw chce" .. jak tak jest teraz to co to będzie w wakacje... Dobrze, dobrze, niech łapie te promienie słoneczne, świeże powietrze...

Wracając do  tematu....Kiedyś kiedyś wspomniałam, że  wręcz jestem uzależniona od tego typu kosmetyków do depilacji. Mam dwie swoje ulubione metody depilacji  i jest to depilacja woskiem i kremami. Odzwyczaiłam się od maszynek, mam takie szczęście, że zawsze muszę  się zaciąć, pokaleczyć...na szczęście są kremy do depilacji BIELENDA VANITY, dzięki którym skończyły się moje problemy  ze skaleczeniami, podrażnieniami...;)

Producent  pisze:
"Aksamitny i delikatny krem przeznaczony do ekspresowej depilacji. Wyjątkowo łagodnie i bardzo dokładnie usuwa nawet najkrótsze włoski, czyni depilację wyjątkowo szybką, skuteczną i bezbolesną.
Zawiera bogaty w witaminy i związki mineralne ekstrakt z kasztana, który wzmacnia naczynia krwionośne, przywraca im elastyczność, przeciwdziałała podrażnieniom i obrzękom.
Efekt: jedwabiście gładka i miękka skóra, naczynia krwionośne mocniejsze i odporniejsze na pękanie, drobne żyłki i pajączki mniej widoczne.
Sposób użycia:
*za pomocą szpatułki krem równomiernie rozprowadzić  na umytej i osuszonej skórze, nie wcierać
*pozostawić na 5 minut
*szpatułką usunąć krem wraz z włoskami
*dokładnie umyć skórę ciepłą woda, nie używać mydła, osuszyć
*jeśli włoski są mocne i grube można krem pozostawić na skórze nieco dłużej, ale całkowity czas depilacji nie powinien przekraczać 10 minut"
Moja opinia:
Czy jest to krem z wyciągiem kasztanu, aloesu, awokado, bawełny tak samo na mnie działa...  gdy są w promocji to wrzucam 3-4 sztuki do koszyka  bo bardzo je lubię, są tanie i  działają tak jak powinny!!

Krem znajduje się w plastikowej tubie o pojemności 100ml,  do kremu dołączona jest szpatułka, dla mnie zbędna... Pierwsze co robię to ją wyrzucam, żeby się nie poniewierała...;)
Kremu używam najczęściej do depilacji nóg, okolic bikini ewentualnie rąk. Krem jak większość kremów ma swój charakterystyczny zapach ale do zniesienia, delikatna konsystencja,  którą dość łatwo nałożyć na miejsca depilowane. Ja krem nakładam dłońmi, ścieram najczęściej... rękawicą do masażu, kupioną za  2 złote w Rossmannie..jest to dla mnie rewelacyjny sposób. Jako, że przetestowałam już nie jeden krem do depilacji wolę zostawić krem na miejscu depilowanym zawsze troszkę dłużej. Skuteczność kremu jest rewelacyjna. Krem usuwa włoski szybko, bezboleśnie, nie podrażnia i nie wysusza co jest najistotniejszą rzeczą. Wydaje mi się, że włosy po depilacji tą metodą  wolniej odrastają, po 9 dniach mam może 2 mm odrost, dla mnie rewelacja;) Polecam wypróbować, krem kupuję w promocji za ok 5,50 a działa znakomicie...


A Wy jaką metodę depilacji stosujecie najczęściej??

4 komentarze:

  1. Ostatnio właśnie zaczęłam używać kremów z Veet i muszę przyznać, że są całkiem dobre ale trochę kosztują.. Będę polować na te! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm.. Nie słyszałam jeszcze o tych kremach, ale zaciekawiłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tych dwóch jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z bielendy najbardziej lubię krem do depilacji z serii laser ;) tych nie znam.

    OdpowiedzUsuń